Witam, nie musze mowic ze czas szybko plynie. Mamy juz polowa roku. Za niedlugo sa wakacje w piatek koniec rok szkolnego. W czwartek syn ma wolne od szkoly, a jutro 9 urodziny. Tak tak juz dziewiate. Kiedy to zlecialo nie mam pojecia. Ale ciesze sie ze mlody juz jest taki duzy, jest lepiej i latwiej hehe. Poza tym w sobote robimy synkowi imprezke urodzinowa dla rodzinki bo potem nie ma jak bo sa urlopy i inni wyjezdzaja.
Jezeli chodzi o prace to dalej sie ucze i z kazdym dniem jest lepiej. Pytalam sie w pracy o umowe co dalej, noi bede miec przedluzona umowe. Malo tego bede mogla isc na urlop na dwa tygodnie w lipcu. Wtedy kiedy maz ma. Nie planowalismy wyjazdu nigdzie ale moze w tej sytuacji to zmienia postac rzeczy. Moze pomyslimy o jakim last minute. Marzy mi sie Grecja lub Chorwacja. No ale zobaczymy. Mysle ze wakacje nam sie naleza. Caly rok cieszko pracujemy wiec naleza nam sie wolne i jakies przyjemnosci.
Poza tym pomalu remontujemy inne pomieszczenia domu na dole. Kolejny pokoj jest zrobiony na dole. Malymi kroczkami kazdy pokoj sie wyremontuje. Marzy mi sie jeszcze remon salonu i dokonczenie sypialni bo juz rok czekam na to zeby kupic sobie szafe . Mysle ze z czasem spelnia sie moje wszystkie marzenia. Dąże do celow. Sam fakt ze wiecej zarabiam dodaje mi skrzydel. Zeby jeszcze maz wiecej zarabial. Nie musza byc to jakies miliony i tysiace ale przynajmniej kilka stowek bo za prace w nocy i fizyczna praca to bardzo malo zarabia.
Dlatego ja mam taki plan na zycie popracowac w tej firmie kilka lat, zdobyc doswiadczenie i potem szukac czegos innego za jeszcze lepsza kase. Bardzo duzo w ksiegowosci sie zarabia. Nie boje sie nowych wyzwan i zadan. Wiem ze sobie poradze. Nowa praca dala mi odwagi i energi do dzialania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz