witam no tak mamy juz prawie koniec marca a notki jak nie ma tak nie ma. ostatnio jakos tak brak czasu, noi na kompa malo co wchodze, leniwa sie stałam. Caly poprzedni tydzien pogoda przepiekna, jak tylko kacper przychodzil z przedszkola zaraz szlismy na dwor i do wieczorka prawie. Kacper ma nowa piaskownice tzn maz mu zrobil sam , poszukal kilka desek , poskrecal , pomalowal i gotowe . Mlody w siodmym niebie jak nie lepiej, pisaek tez zarza szybko byl. radosci co nie miara hehe.
W tamtym tygodniu bylam z kacprem u okulisty, tesciowa nas zawiozla, nie bylo wyjscia. Noi okazlao sie ze to cale mruzenie oczkami kacpra to alergia , tak jak myslalam , kropimy oczka 3 razy dzienie nawet chetnie, nie ma krzyku ani wywywania sie. Nie wykluczone ze co roku bedzie tak sama gdy tlko bedzie zblizac sie wiosna , bo wtedy pili. No wlasnie tylko na co na alergia. Wizyta u alergologa dopewro we wrzesniu takie sa terminy, no ale nic poczekamy szybko zleci.
No wlasnie cyrki mialam z tym skierowanie dla kacpra, po pierwsze lekarka na co mi to , bo ona tu nie widzi zeby kacper mial alergie , chyba mam prawo sprawdzic czy moje dziecko ma alergie zreszta ja sama mam alergie i to logiczne ze to dziedziczne po drugie dwa razy musialam zalatwiac bo laskawa pani zapomniala wpsac kodu chorby. Do tego poprosilam jeszcze o przepisaniu takich kropli na karat alergiczny , kiedys kacper go bral i pomagal, no chyba jak moje dziecko miesiac ma katar to cos jest nie tak, na bank alergia, z łaska mi wypisala ale 100 procent platne bo ona nie moze tylko alergolog, zanim ja sie do niego dostane zeby dostac recepte to osiwieje. Na wlasna odpowiedzialnosc daje dziecku te krople, przewaznie wieczorem je daje bo powodowac moga senosc , przynajmniej kacper leiej spi. bierze je tydzien ale wazne ze pomagaja, nie ma kataru, ani zapchanego nosa, co w przedszkolu bylo to uciazliwe bo nie mial jak oddychac. Wazne ze pomagaja i ttak planije je podawc do momentu skonczenia przedszkola. Narazie kacper trzeci tydzien chodzi do przedszkola odpukac oczywiscie.
Fakt faktem czasem nie chce mu sie isc, musze sie niezle na meczyc zeby go zmobilizowac, nie wiem co sie stalo ze taki stal sie anty do przedszkola. Chyba za dobrze bylo w domu hehe. Ale nie ma zle, angielski mu sie podoba, panie go chwala, ze grzeczny, fajny, ladnie sie bawi i uczestniczy w zajeciach.
A co u mnie, no nic dupa blada, roboty nie mam,. i watpie czy cos znajde ., skazana jestem na dozywotni pobyt w domu, ehhh mogla bym robic wszystko zeby tylko ktos dal mi szanse.
Maz tez robi dalej na ta 24 w nocy i dostaje juz czegos, czlowiek juz dobrze sobie spi a tu przeba wstawac i jechac do pracy, przekichane ma moj chlop.
Miedzy nami raz lepiej raz zle, ja ostatnio jestem jakas nerwowa, chociaz nie przed okresem jestem. Maz mowi ze nie potrzebnie krzycze, czy na niego czy dziecko. Nie wiem sama jakos tak nie w sosie jestem. Sama sie zastanawiam co ja robie chyba nad tym nie panuje zong.
W sobote idziemy na chrzciny , impreza jak ta lala bedzie. Kiecka zamowiona jest i juz przyszla z allegro kolor mieta , nie droga a bardzo fajna i pasuje do mojej figury bo mam biodra szerokie. No ale wygladac trzeba., Fryzjera tez mam zaliczonego , obcielam sie na boba super sie czuje w nowej fryzurze. jeszcze tylko sobie farbne w domu na kakao i bedzie dobrze. Kacper i maz tez obcieci sa . Kacper to przystojniak ze szok, sliczego mam synka , uroda ma po mnie chociaz ja tak urodziw anie jestem a on az do schrupania, urodza bardziej dziwczeca niz chlopieca. Jak to tesciowa mowi poprostu sliczny jak LALKA. porownanie nie ma co. Zawsze z czyms zaskoczy. A poza tym kacper mierzy juz 112 cm dacie wiare taki duzy, od grudnia urosl mi 3cm, taki wysoki sie zrobil jeszcze nowa fryzura dodaje uroku.
Pogoda nam sie popsula wiec siedzimy w domu i sie nudzimy i szalu wszyscy dostajemy buuuu nie lubie takiej atmosfery. juz niedlugo swieta, potem majowka a nastepnie urodziny kacpra 5 lat , noi wesele. Czy dozyje tego nie wiem. Mam tylko jedno marzenie miec normalna prace ja i maz, reszta sie ulozy. ehhh papa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz