Witam moj mili, jest niedziela przed poludniem a ja mam troszke czasu dla siebie , obiad juz jest gotowy. A maz z synem na wycieczce, pojechali sie przejechac pociagiem, mlody kocha nim jezdzic myslimy nawet zeby gdzies z nim pojechac dalej ale to dopiero jak bedzie cieplej na dworze. To i tak jest juz lepiej bez tych mrozow i wogole, no ale dzis znowu troszke popruszylo sniegiem mniejmy nadzieje ze to juz reszti.
A teraz cos o Kacprze, ojj jak nas wczoraj razem z mezem zdenerwowal. Bawilismy sie na dole , i byla juz poraz dobranocki wiec mowie idziemy juz, mlody przysal sie do tv i zaczal wlaczac go normalnie, nie pilotem , noi niestety zepsul nam telewizor, nie wiem jak on to zrobil bo chyba ze storazy nam juz go tak wlaczal i wiedzielismy ze ktorys dzien sie wkoncu z tego zepsuje noi wlasnie stalo sie to wczoraj. Żyjemy bez TV, bez bajek i bez filmu. jak dla mnie moze byc przynajmniej mlody nie sleczy przed monitorem i nie wola bajek, dobrze wie ze go zepsul ehhh szkoda slow. Maz byl zly bo jakby nie bylo nie stac nas teraz na nowy tv za ktory trzeba by bylo dac 1000zl. Nie wiem bedziemy zyli puki co bez niego. zobaczymy jak bedzie jutro jak mlody dlugo wytrzyma bez bajek, moze wkoncu zauwazy zabawki. dzis puki co rano nie bylo placzu o bajki, nawet ladnie zjadl sniadanie przy stoliku, a tak to zawsze kreci sie i musi sobie lezec przed tv, moze wyjdzie nam to wszystkim na dobre, dobrze ze na dworze juz cieplej, zostaje nam komputer, ale jak mlody przypomni sobie ze idzie ogladac na nim bajki to bedzie koniec he he.
Jutro tak jak pisalam mamy dni otwarte przedszkola, mlody juz wie, i nawet pyta sie jakie tam beda zabawki, dzieci i wogole, fajnie pojdziemy zobaczyc na 16 i przy okzaji dowiemy sie kiedy mozna zapisac mlodego, niby czytalam w gazecie ze zapisy sa do 16 marca, wiadomo ze o 5 rano nie bede stala przed przedszkolem i go zapisywac bo nie liczy sie kto pierwszy tylko trzeba spelniac pare kryterium. Wypisujac dekalaracje zaznacze ze chce isc do pracy jak mlody zacznie swoja przygode w przedszkolu a nie musza wiedziec ze planuje dopiero pozniej jesieni po dwuch operacjach,. mam nadzieje ze bedzie nas stac na przedszkole planuje go zapisac od 8.30 do 14.30 zobaczymy, bo jakby nie bylo chce zeby jadl tam obiady zeby sie nuczyl jesc, zobaczymy. zostanie mi jeszcze oduczyc go pampersa w popoludniwej drzemce ale naszczescie czau jeszcze jest jak pojdzie do przedszkola to bedzie mial 3 lata i 2 i pol miesiaca to nawet w sam raz.
A tak co u nas, no nic ciekawego w piatek maz byl u dwuch lekarzy, potem bylismy u tesciow , ja z mlodym, jak zwykle poszedl spac a my an chwile do auchanu pojechalismy, a potem wyskoczyklam sobie na miasto. mussze pare rzeczy pokupic jak poje do szpitala, juz w czawartek sie dowiem gdy pojade po skierowanie, w sumie co ma byc to bedzie jest mi juz jedno czy przed swietytami czy po, wolala bym,a przed, zawsze to tydzien wczesniej, bo 20 maja mamy komunie chrzestny od meza a musze jakos wygladac jakby nie bylo. a na drugi zabieg z chetcia bym poszla po 3 urodzinach mlodego, no ale zobaczymy jak sie wszystko bedzie goic, najgorsze jest te zakraplanie i wogole jakos nie widzie za bardzo odpoczywania i lezenia w domu kiedy mklody caly czas cos chce. nie wiem jak to bedzie wole nie myslec. wszyscy beda sie cieszyuc cieplem, aja w domu tyle ze bede mloda wyjsc na ogrog i zadem mnie nie widzi ehhh . w sumie sama wolalam latem niz zima jakbysmy mieli wszycy w domus iedziec i sie nudzic a tak to mlody bedzie szalam na dworze noi zawsze tescie mi pomoga czy go wezna czy na dworze beda go pilnowac. bo jakby niue bylo nie licze na moich rodzicow ze mi pomoga w tym okresie, a prosic tez ichj nie bede bo mlody komplenie ich nie kojarzy moze aby dziadka wspomni. jakos musze byc twarda i dzielna bo anpewno nie zrezygnuje z operacji.
Moze w piatek wpadnie siostra ze swoim nowym chlopakiem , dobrze by bylo go poznac he he skoro zakochana . zobaczymy bo tesciowa idzie w czwaretek do szpitala i trzeba bedzie ja odwiedzic ale nie wiem czy z takimi malymi dziecmi wpuszczaja a jak nie to bede musiala zoitsac a maz sam pojedzie z tesciem . no nic ciekawa jestem czy mnie ktos odwiedzi chociaz ja bede ino pare dni a ona dwa tygodznie bedzie.to chyba na tyle , nastepna notka bedzie juz po wuizycie w p[rzedszkolu i dowiecie sie kiedy iede do szpitala. pozdrawiam wszystkich pa
No to zapowiada się dośc decydujący tydzień :) trzymam kciuki za przedszkole :) i z terminem operacji też na pewno będzie dobrze.
OdpowiedzUsuńJeśli macie w piątek plany to my możemy odwiedzić was w inny dzień, nie chce zebyście z naszego powodu się gonili, a kawusia u was napewno będzie zaliczona
No to trzymam kciuki za przedszkole,ja też muszę iść się dowiedzieć bo słyszałam że można dać dziecko na parę godzin trzy razy w tygodniu za darmo...fajnie by było.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że wszystko pójdzie zgodnie z Twoim planem...
buziak:*