hello mam dobre wiesci operacje mam przesunietana na 4 luty poniewaz 11 lekarza nie bedzie wiec mam tydzien wczesniej, ciesz sie bardzo. zostal tylko tydzień, pomalu zapisuje co mam spakowac. Kacprowi powiem o tym dopiero w niedziele zeby nie przezywal po moze nie spac w nocy tak bardzo moze to przezyc. Znam go doskonale. nie wiem jak to tym razem przezyje, boje sie ze sie rozcgoruje jak ostatnio. Z nim to nigdy nic nie wiadomo.
A poza tym to strasznie pochajalam sie z mezem, poprostu czasem juz nie moge, w szpitalu przemysle wszystko, musze to sobie wszystko na spokojnie poukladac co dalej z nami bedzie bo tak sie zyc nieda.
to tyle nie mam weny do pisania. Troche sie u nas dzialo ale nie mam ochoty na pisanie, humor mam do bani. wszystko mnie wkurza i drazni. Nie wiem kiedy sie odezwe, bo po operacji przynajmmniej2-3 tygodnie jest zakaz na tv i komputer. trzymajcie kciuki aby operacja sie udała. pa
Uda się na pewno, będę kciuki trzymała!
OdpowiedzUsuńBuziaki gorące
Trzymam kciuki. Uda się:*
OdpowiedzUsuń