sobota, 28 grudnia 2013

Swieta i nowy czlonek rodziny :)

witam nie uwierzycie ile sie wydarzylo u nas od ostatniej notki. nie liczac swiat to sie troche dzialo ale moze pokolei :

1. i najwazniejsze mamy nowego czlonka rodziny dokladnie 20 grudnia na swiat przyszedl synek swagierki i szwagra, dwa dni wczesniej odeszly jej wody i trafila do szpitala. Dzidzia miala 2500kg. 54cm, mautki ale najwazniejsze ze wszystko ok, urodzil sie miesiac za wczesnie. Ale zdrowy, silny, wyszedl ze szpitalu juz wigilie :) czego bym sie nie spodziewala. Na chwila obecna maly ma 8 dni i ladnie przybiera na wadze, niestety nie widzialam go na zywo tylko na zdjeciu. Jest za malutki na odwiedziny, a poza tym najpierw rodzice musza sie oswoic z nowa sytuacji ze ich synek jest juz z nimi :)

2. Zaraz 22 grudzien kuzynka meza miala urodziny wiec imprezka w gronie rodzinym.Synek ladnie sie bawil a my dosyc dlugo posiedzielismy. Teraz jest fajnie bo kacper bawi sie na dole z kuzynka i doglada ich Ola corka kuzynki , a my na gorze odkad maja wyremotowana gore, kacper nie przychodzi co 5 minut ze trzeba nad nim stac. Nie wiem moze przedszkole tak na niego zadzialalo ze nie musimy przy nim byc jak sie bawi, co do tej pory bylo meczace, bo nic sobie nie posiedzielimy na wzajem sie zmienialismy ehhh jak sobie wspamne kazde urodziny siedziec z dzieckiem a inni sie swietnie smieja i bawia to az odechciewalo mi sie gdziekolwiek jechac. Zawsze kacper wstydliwy i pod koniec sie rozklecal, a teraz wejdzie i od razu do pokju do zabawy.

3.wigili i swieta byly u tesciow, wiec znowu rodzinie posiedzielismy i pojedlismy. Kacper zadowolony z prezentow ze hej, dostal co chcial, jaka radosc dziecka bezcenna :) Ładnie sie bawil, nie marudzil wiec swieta jak najbardziej ok i nawet nie wstawal rano o 6.00 ze wyspany jak to bylo inne lata, gora do 7.30 spal a ja to dopiero przed 9 wstawalam z mezem by na 11.00 do kosciola zdazyc :)). Naszczescie mamy pare krokow :)

4. Kacper idzie do przedszkola dopiero 7 styczenia wiec ma pelne dwa tygodniu laby i jakos to leci. Na angielski bedzie chodzil od 13 stycznia bo to sa tylko w poniedzialki. Chociaz nie wiem czy znacznie tego 13 bo mamy kolende i chodza od 14.00 a nie wiem czy zdaze go odebrac i zajsc do domu, bo my sa jako 4 dom. Zobacze jak to jeszcze bedzie.

5. Niestety maz musi dzis isc do roboty, a taki nie zywy ze szok, kamienie mu chyba ida i tak go boli, a nie ma wysjcia musi isc. Wkurza mnie ta robota , tu mialo byc nie chodzenie przed swietami a sie okazuje ze musial isc sobota przed swietami az do wigili. No to ja sie pytam po co na co i dlaczego ? czy ci ludzie nie maja zycia. Musi szukac czego innego. no ale jak pol roku nic a co tu mowic o nowej robocie. cieszko, kasa tez iala byc inna in bylo mowione. no ale gdyby nie robil nie bylo by na rachunki, chlep itd.

6. Dzis tez bylismy na kolejnych urodzinach, od kuzynki corka dzis konczy 20 lat, posiedzielismy i trzeba byo sie o 19.30 juz zbierac bo maz do pracy na 22.00 co juz o 21.20 wyjezdza a tak to bysmy posiedzieli. Synek fajnie sie bawil nie chcial isc do domu, ale jak przyjechalismy przebralam go w pizamy i padl jak muszka :))

a ja kolejny wieczor sama chyba sie upije i pojde spac.

syswester znowu w domu, az mnie serce boi i strasznie jest mi zal ze nie mamy gdzie isc. Marze tylko zeby ten nowy rok by lepszy, ale niestety mam przeczucie ze nic sie nie zmieni. ehhhh. pa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz