środa, 21 czerwca 2017

Zmiany

Witam, mamy juz koncowka czerwca. jeszcze troche i wakacje juz doczekac sie nie moge a raczej moj syn bez zadan, bez szkoly, i matka na tym zyska bo nie musze z kacpetrem siedziec bo on bez ze nie nie zacznie. A ja czasem po pracy zmeczona jestem.

Jakie zmiany u nas zaszly po cieszkich miesiacach i walki i klotni wkoncu syn ma swoj wymarzony, wyczekiwany pokoj o ktorym marzych od kilku lat. Udalo mi sie postawic na swoim i syn zajal ten pokoj wiekszy nie ta klitke. meble przenieslismy na dol przy okazji odnowilismy dolny pokoj ktory do pieknych nie nalezal. A wracajac do pokoju syna, jest poprostu superowy, sama bym w nim czas spedzala od rana do wieczora, buzdzet przerosl moje oczekiwania no ale jak sie powiedzialo A to trzeba bylo powiedziec B. Syn mega zadowolony ze ma swoje miejsce do zabawy, gdzie moze zapraszac kolegow,urodziny czy imprezy juz nie beda sie odbywaly w kazdej izbie tylko w pokoju normalnie beda sie bawic.

Z innej beczki mam juz zamowione wakacje jedziemy na wegry gdzie dwa lata temu, w sumie troche krucho z kasa bo pokoj potem urodziny syna, remont i do tego musimy kupic wegiel na zime, a jak wiadomo on nie jest tani, w sumie to roku to samo. ale spoko wole wegry niz polskie morze bo u nas nigdy nie wiesz na jak pogode trafisz .


jesytesmy tez po urodzinach kacpra , impreza udana, goscie dopisa;o , przy okazji zrobilismy otwarcie pokoju syna.no co takie wydarzenietrzeba uczcic hehe. syn skonczyl osiem lat i wkoncu spelnilo sie jego marzenie. byl szampan, tort i mnostwo zabawy.

A tak to czas leci dzien za dniem podbnie, marzymi sie juz urlop alby odpoczac od codziennosci, strasznie w tymroku mi sie to wszystko duzy hehe. poza tym u nas nic nowego. w pracy roznie raz lepiej raz gorzej. weszlam w nowy projekt pierwsze zadania mam za soba ciekawa jestem co jeszcze mnie czeka. w sumie zgodzilam sie ale do konca nie wiedzialam na co . musze to przetrwac bo dodatkowa kasa sie przyda za rok syn ma komunie a poza tym chce zrobic remont reszte domu : sypialnie i salon ale to na kolejny rok. ja jestem oszczedna wiec dam rade. po malu spelnial swoje marzenia. bylo juz :lot samolotem, pokoj syna , nowy telefon samsung galaxy j5 , pomalu pomalu dojdziemy do wszystkich pragnien.

i ta jest juz lepiej bo obydwoje pracujemy wiec te 1000 zl na miesiac jestem w stanie odlozyc wiec przez rok niezla sumka sie uzbiera.

potem z takich marzen to nie wiem !!!!

musze pomyslec ae mysle ze na dzien dziejejszy jak spelni sie wszystko w przyszlym roku to bede szczesliwa w pelni .

pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz