Witam wakacje trwaja w najlepsze. Dzis mamy 35 stopni na dworze cieplo jak w piekle. Dzieki temu z pracy moglam godz wczejniej wyjsc.
Co u nas. My sa po urlopie . Jak wczesniej pisalam bylismy na wegrach a konkretnie nad balatonem w miescie Siofok. Wyjazd udany , pogoda podpisala byl plazink, lezink i nic tylko odpoczynek. Woda w balatonie cieplutka i czysta. Jednym slowem bylo super i supero tylko szkoda ze tak krotko bo tylko tydzien.
Za rok jak zdrowie dopisze i kase sie odlozy chce jechac na Chorwację a co bedzie sie okaze.
Bo za rok w maju syn ma komunie jak wiecie sala jest zarezerowana raptem za naszym domem wiec daleko nie ma. Ja fundusze juz zbieram. W zwiazku z tym ze w pracy dostaje od czerwca dodatkowe 750 zl odkladam je do puszki szczelnie zamknietej zeby czasem ich nie wydac na ten moment mam juz 1500 zl za dwa miesiace . Do grudnia bede dostawac wiec ponad 5 tysiecy uzbieram wiec mysle ze starczy.
A inna kase co sie co moesiac zbiera bo czasem nawet 1000 zl jestem wstanie zaoszczedzic na miesiac wszystko zalezy jaki miesiac wiec ta kasa pojdzie na remont salonu ale to dopiero po komuni syna. Moze nawet jak syn pojedzie na zielona szkole to bedzie miec niespodzianke jak przyjedzie. Taki mam plan co bedzie sie okaze.
Co jeszcze u nas. Szczerze to nic nowego dzien leci za dniem. Rano zawoze syna do tesciow a maz go odbiera. W pracy roznie czasem super a czesem bym wszystkich pozabikala bo każdy cos ode mnie chce. Sorrry nie rozdwoje sie.
A tak to stara bieda . Tu czasem wpadne do siorki na kawke tu na miasto bo mam blisko ti do jakies kolezanki i tak sie kulaja wakacje. Ale dwa tygodnie to zdecydowanie za malo urlopu zeby czlowiek odpoczal psychicznie od pracy za rok biore trzy tygodnie i smole wszystkich i wszystko
Pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz