wtorek, 29 kwietnia 2014

Idą zmiany, zmiany....

Witam , moi mili oj jak ja dawno nie pisalam. poprostu brak czasu mialam. Teraz popijam kawke, moi chlopcy sa na dworze wiecie musza nakarmik kury, kroliki, zapalic w piecu a syn lubi pomagac mezowi wszelkich pracach kolo domu. bo jak sie ma dom to trzeba onie dbac, a poza tym ja to sie czuje jakbysmy mieszkali na wsi, same domki jednorodzine, trzy sklepy spozywcze na krzyz, a do miasteczka raptem 5 minut autem hehe. to sie nazywa mieszkac kolo miasta. poaz tym przystanek mam pod nosem wiec z komunikacja miejska nie jest zle. Czasem narzekam ze tak daleko mieszkamy od miasta ale czasem ta cisza i spokoj a zwlaszcza zblizajace sie lato napala mnie optymizmem. Znowu bedziemy siedziec od rana do wieczora na dworze ale czy napewno......

Bo jak widziecie po tytule notki to szykuja sie zmiany, nie chce pisac o szczegolach bo nie chce zapeszać,ale wszystkiego dowiem sie po 5 maju wtedy napisze o tym wiecej, podpowiem tylko że chodzi o prace a konkretnie o 6 miesieczny staż, ale nie jest on z urzedu pracy tylko z innej placowi i sa inne zasady tego stazu, jak dla mnie korzystniejsze, ale o tym juz nie bawem. :)

Nie wiem czy sie chwalilam ale starsza siostra jest w ciazy termin na wrzesien, bedzie drugi synek :). A zas druga siostra znalazla prace w sklepie oddziezowym zaczyna po 5 maja, sama nie wie czemu akurat ja wybrali skoro z tym asortymentem nie miala doczynienia.

Czekam jeszcze na odpowiedz z urzedu pracy czy dostalam sie na kurs, no ale nie licze na to, w sumie to mi juz nie zalezy bo myslali jestem juz przy stazu o ktorym, wspomnialam wczesniej, moge tylko zdrazic ze kobitka z ktora rozmawialam dala mi do zroumnienia ze bez problemu sie dostane, bo po pierwsze wiem, prawie 30 na karku a po drugie, brak doswiadczenia zawodowego. Wiec same wiedzie idealna kandydatka z projektu UE.


A poza tym mlody zdrowy po jelitowce ani sladu, my sie nie zaraziliśmy, juz kilka dni przed swietami bylo ok, swieta jak to swieta przelecialy u tesciow, w rodzinnej atmosferze. Z prezentow tez zadowolony , wiec luzik :)


Z przedszkola kacper tez dostal zajaczkowy prezent, slodycze, bo go nie bylo przed swietami. Dzisiaj w przedszkolu miala byc telewizja ale nie przyjechali szkoda bo moglo byc fajnie dla dzieci zawsze to atrakcja, pani sie nie zdradzila kaza tylko ładnie, czysto na dzisiaj sie ubrac, a tu taki nie wypal, no nic moze jeszcze przyjada. Poaza tym bralismy przed swietamu udzial w konkursie pisalam o nim pt odpadowy potwor, prace byly wrecz nie ziemnskie. Noi w oficjalnym dniu Ziemi zaraz po swietach, kacper dostal dyplom i doniczke z kwiatkami w nagrode . cieszyl sie, my zreszta tez.

W niedziele teraz w miescie byl odpust , kacper mega zadowolony, objechal wszystkie karuzele jakie byly, dodatkowo kupil sobie autko i pająka do straszenia nas :). Kasy poszlo no ale coz odpust jest tylko raz w roku hehe, do tego kacper chcial wate cukrowa co w tamtym roku mu nie smakowala a w tym zajadal sie ze szok, i do tego kaszel mu przeszedl jak reka odjal, juz mialam plan nie puszczac go w pon do przedszkola, wiec najlepsze lekarstwo an kaszel to wata cukrowa pewnie dlatego ze jest slodka:)  Dobrze ze babcia dala 20zl na przyjemnosci wiec nie bylismy duzo stratni :). pogoda dopisala jak nigdy w tym dniu, upal ze hej. poza tym spotkalam 3 kolezanki z czasow szkoly i normalnie tyle wiesci sie dowiedzialam ze szok, kto by pomyslal.Potem do tesciow na kawka i ciasto, byli rodzenstwo meza z dziecmi, najmlodszy 4 miesieczny Nikodem zawladna moim sercem :) taki slodki poprostu do schrupania. 

Coraz bardziej zastanawiam sie nad drugim dzieckiem(nie chce zeby kacper byl sam jak nas kiedykolwiek zabraknie) i plan mam taki zajsc w ciazy gdy Kacper skonczy 7 lat, chce jeszcze popracowac i wyjechac na wymarzone wakacje zagranica. Wiec mam dwa lata na realizacje swoim planow zawodowych i urlopowych. Noi maz musi miec prace na rano, mysle ze dwa lata sie wyrobimy :)

Juz niedlugo majkowa, planow brak ale jak wiadomo wszystkos sie moze zdarzyc, chociaz nie wiem nawet jak maz bedzie mial wolne....

milego dlugiego weekendu

1 komentarz:

  1. Ja też nie chciałabym by mój Kacper był jedynakiem...ale kiedy rodzeństwa może się spodziewać to hmm....ciężka sprawa w mojej obecnej sytuacji hehe :)

    OdpowiedzUsuń